Czy istnieje obowiązek zawiadomienia policji, że osoba pełnoletnia zażywa łysiczki?
Nie.
Karalne jest wyłącznie niezawiadomienie policji o najcięższych zbrodniach (np. zabójstwo, terroryzm, pedofilia, gwałt)1. Posiadanie, zażywanie czy udzielanie, nie mieszczą się w tym katalogu.
Oznacza to, że za zatajenie wiedzy o tym, że ktoś posiada lub zażywa łysiczki, prawo nie przewiduje żadnej kary.
Poza brakiem obowiązku prawnego, istnieje jedynie „obowiązek społeczny”2 – jednak za jego niedopełnienie nie grożą żadne sankcje karne, mandaty ani konsekwencje prawne (przepis ten daje jedynie prawo do zgłoszenia takiej sprawy temu, kto chciałby ją zgłosić. I kto może ją zgłosić – jako że nie może to być pracownik służby medycznej, który powziął taką wiedzę w toku interwencji, ponieważ tajemnica lekarska mu tego wprost zabrania, pod karą więzienia.
Jedynie w sytuacji „bezpośredniego zagrożenia życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” osoby zażywającej, istnieje obowiązek wezwania do niej ratunku3 – ale i wówczas nie policji, lecz pogotowia – które, w dodatku, nie ma prawa zawiadomić policji (ze ściśle wskazanymi już wyjątkami, jak podejrzenie gwałtu czy próby zabójstwa1).
Oznacza to, że trip sitter ma pełne prawo zachować całkowitą poufność wszelkich okoliczności samodzielnego i dobrowolnego spożycia grzybów psychoaktywnych przez osobę pełnoletnią – i nikt nie może go zmusić do ujawnienia takich informacji, ani karać za ich nieujawnienie.
1 Art. 240 § 1 Kodeksu karnego.
2 Art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego.
3 Art. 162 Kodeksu karnego.